mam takie pytanie. czemu Ona. DLACZEGO OSOBA, Z KTÓRĄ CZUŁAM SIĘ JAKOŚ ZWIĄZANA. dlaczego nie ktoś, kto był mi obojętny. to podłe i egoistyczne z mojej strony, ale dlaczego nie ktoś inny zamiast Niej. tak, każdy ma jakichś bliskich, po każdym ktoś by płakał. ale czemu właśnie Ona, ktoś, kto miał wkład w rzadko studiowaną dziedzinę nauki, ktoś Wyjątkowy, niezależny, silny, inteligentny, spokojny i życzliwy?
tak się cieszyła, kiedy obroniłam pracę magisterską. pierwsze pytanie, które zadała, było - czy myślę o dalszych studiach. teraz więc dostanie się na studia doktoranckie to coś więcej niż tylko realizacja moich marzeń. wiem, że Ona też by się cieszyła. temat mojego projektu doktoratu jest związany i z filologią klasyczną, i Indiami. egzamin na studia doktoranckie wyznaczony mam na sobotę. zrobiłabym wszystko, żeby się dostać. boję się, że nie jestem dość dobra.
chciałam z Ciotką porozmawiać po egzaminie. powiedzieć, o co pytali. mam w komisji autora Historii Indii, ogromnego, obszernego dzieła, z którego Ona kiedyś się uczyła. chciałam do Niej zadzwonić albo wpaść do IO i podzielić się wrażeniami. chciałam. ale wiem, że już nie będę mogła tego zrobić.








[link] :3 murrr :3
--
Enjoy yourself, the years go by as quickly as a wink --
Enjoy yourself, enjoy yourself, it's later than you think.
--
No i brestanneth anírach tírad vi amar.
--
Odi et amo. quare id faciam, fortasse requiris?
Nescio. sed fieri, sentio. Et excrucior.
--
In Nomine Noctis
--
Odi et amo. quare id faciam, fortasse requiris?
Nescio. sed fieri, sentio. Et excrucior.
--
drinking of Love as insolent Vampire
--
...Две кости и белый череп, вот моя эмблема!...
Previous Page12345...Next Page